May 26

img_5715.JPG

Narzekanie niewątpliwie odziedziczone z dziada pradziada siedzi w nas głęboko, wiecznie dziarskim i szczęsliwym być nie można, nieprawdaż.

img_4922.JPG

written by fizia

May 25

img_4388.JPG

Ziemia toczy, toczy swój garb uroczy jak śpiewał niegdyś Edek a my tacy maleńcy a ważni prowadzimy się to lepiej to gorzej. Długi łikend rozpieścił nasze zreumatyzowane kości odrobiną slońca, bylo wspaniale, elektryczne grile, pikniki o zachodzie, ech. Mam nowy pierścień Arabelli i torbę więc jestem dodatkowo wniebowzięta.

img_4369.JPG

Wycieczki piesze, koktajle, wino, sałatki śródziemnomorskie, niesamowite światło, intensywne kolory, tyle wrażeń, że dzisiaj obudziłam się z minimalistyczną misją porządkującą, wyczyściłam na co mi starczyło zapału i poczułam się ostatecznie spełniona (jak łatwo być kobietą, hłe hłe) Mój dobry nastrój utrzymał się do wieczora - błogosławieństwo ignorancji (ale matkobosko, jak łatwo być w dobrym natroju w dniu WOLNYM od pracy…)

img_6294.JPG

Megaborówki, moje ulubione, ze znalezionej w secondhandzie retro miski za 25 pensów. Z tego miejsca pozdrawiam wszystkich szperaczy:) Uściski i miłego wtorku!

written by fizia

May 13

img_5568.JPG

Zachmurzenie duże z przelotnym deszczem, a jakże, wyspa nas nie rozpieszcza, wszystkie fronty atmosferyczne suną po niebie ponuro żeby się tutaj spotkać i nerwowo pomruczeć. Słuchamy “Blues Brothers” na rozgrzewkę.

Wakacje wydają się odległym wspomnieniem, na szczęście Rosoły jadą na Chorwację, przywiozą trochę wczasowej energii i zdjęć mórz ciepłych, opalą chude nóżki na różowo i odmoczą kąpielówki jak należy. Ech:)

Że się po rumie włosów nie farbuje zapamiętajcie drogie dzieci, mam na głowie kolor śliwkowy, który zapewne długo będzie się spierać, no żesz.

3518269739_14fbb20c1b_o.jpg

Prawda, że piękna fotka Rosoła?

written by fizia

May 11

img_4576.JPG

Nie ma jak meble znalezione na śmietniku i program do edycji zdjęć, za pomocą którego można uprzątnąć śmieci z dywanu;)

img_5839-1.JPG

written by fizia

May 10

img_6187.jpg

Niedzielne tuturutu: ubraniowe inspiracje. Oryginał:

desktop-background.jpg

fot. Cachemire & Soie

Kopia Fizia:

img_6188cr2-1.jpg

Ja chcę jechać do Afryki a gdzie chce jechać Pan F? Do Czarnobyla:)

written by fizia

May 09

pict0061.JPG

Nigdy nie nauczę się jeździć. Miałam ochotę dźgnąć mojego instruktora kluczykiem od samochodu, jeśli widzieliście
HAPPY GO LUCKY. Trafiłam trójkę w lotto (wobec czego założyłam wreszcie konto oszczędnościowe). Schowałam pędzle, na dobre, malowanie idzie mi tylko w zimie. Wszystko odłożone do jutra. Dzisiaj bezruch: gazety, chińszczyzna, wypełnianie druczków, pan F.

Podkład muzyczny: szwedzki, dobry na deszcz, na wiatr, odrobina słodyczy wlewająca się do ucha w tej zawierusze, śliczne.

written by fizia

May 06

Czasem sobie myślę, że fajnie byłoby mieć małego chłopca przy sobie, czytać z nim “Przygody Mikołajka” i oglądać takie filmy. Wyobraźnia jest niesamowita, pamiętam ten świat z dzieciństwa, gdzie wszystko jest możliwe, przerażające i fascynujące jednocześnie, lasy są pełne wilków o srebrnych sierściach a drobne przedmioty znikają tajemniczo za sprawą miniaturowych ludzi mieszkających w szparach między deskami drewnianej podłogi.

written by fizia

May 05

img_5781.JPG

Piętrzą mi się rzeczy do zrobienia, wypełnienia, poświęcenie (o zgrozo, wizualizuję chude miesiące, mam zamiar zacząć oszczędzać -wreszcie - bo mi właśnie piękny strych do remontu na poznańskim starym mieście przeszedł koło nosa, o Furio, wkurwie, piano z ust, ile można przeklinać własną lekkomyślność, lekko-bytność) Tymczasem na bilansie plusminus chaos.

Nie szkodzi.

img_5631.JPG

written by fizia

May 03

1. Lody! Gelato w każdej postaci a najbardziej mleczne.

img_4734.JPG

2. Stare samochody starannie wypucowane, zwłaszcza w kolorze budyniu.

img_4758.JPG

3. Tybr.

img_4850.JPG

4. Włosi, zawsze starannie ubrani, nawet kierowcy autobusu i sprzątaczki:

toskania1.jpg

No dobra, może nie wszyscy

img_4898.JPG

5. Starożytny Rzym, przeciskający się przez wszystkie możliwe szczeliny i pęknięcia tego współczesnego.

img_4984.JPG

6. Włoskie knajpki, zwłaszcza te na bocznych uliczkach, z najwspanialszym jedzeniem i pysznym winem za grosze. Ciepłe wieczory w kwietniu…

img_5083.JPG

7. LUSH, którego sklepy czuć było w promieniu kilometra:)

img_5126.JPG

8. Obrazy i rzeźby Mistrzów znajdowane w najmniej spodziewanych miejscach.

img_5159.JPG

9. Fontanny na każdym placu w Rzymie, te wspaniałe i te zabawne. Wszędobylski szum wody.

img_5169.JPG

10. Moje pierwsze nabyte okulary słoneczne, jeee! Okulary słoneczne pana F, dolczeikabanos, które uległy destrukcji na pikniku w Sienie…

img_5192.JPG

11. Biały Rosjanin na cudnym placu Il Campo w Sienie.

img_5274.JPG

12. Widok z wieży Katedry w Sienie na senne toskańskie wzgórza.

img_5367.JPG

13. Widok na Il Campo z wieży Palazzo Pubblico, Ratusza Miejskiego.

img_5471.JPG

14. San Gimignano, średniowieczne miasteczko na toskańskim wzgórzu.

img_5732.JPG

15. Spacer po okolicy, jaszczurki uciekające w popłochu spod nóg, słońce, rozgrzana, pachnąca ziemia. .

pict0108.JPG

16. Kartki pisane pomiędzy jednym miastem a drugim, do tego świata gdzieś tam, zabieganego, deszczowego.

pict0053.JPG

17. Restauracja w Sienie z najbardziej miejscowym z miejscowych jadłospisem, gdzie wszystko było pyszne i tanie jak barszcz..

img_5519.JPG

Matko, co za carbonara! Talerze wylizane do czysta.

img_5516.JPG

18. Pstrykanie fotek miliona trzystu (obrabianie ich nie było już tak przyjemne)

pict0082.JPG

19. Widok z katedralnej wieży na renesansową Florencję.

img_5761.JPG

20. Zwiedzanie miast i miasteczek po obiedzie z pysznym winem zawsze szło nam mniej stresowo;) Tutaj piknik pod Sieną:

img_5564.JPG

Nie podobała nam się: kolejka do Muzeum Watykańskiego (zrezygnowaliśmy).

img_4787.JPG

Brak portu, morza, plaży. Wygląda na to, że jesteśmy uzależnieni:P

img_4776.JPG

written by fizia

Apr 30

img_5796.JPG

Trzy godziny, cztery baby (i jeden Antoni, nieboraczek) plus kilogram cukru:

img_5804.JPG

Tak przyjemnie wieczór spędziłyśmy, lepiąc tort dla odchodzącego na emeryturę Johna (mojego ulubionego diamentowego indżyniera) Czy nie piękny?

boat-cake.JPG

written by fizia

Apr 28

img_5753.JPG

Magazynujemy oliwki, kapary, sery próbując odtworzyć ten smak i aromat, problem w tym, że każdy pomidor w porównaniu z toskańskim jest bez smaku i tede i tepe. Wino przy odrobinie szczęścia udaje się nam nabyć dobre, i tak o tym winie, do przodu. Pogoda boliłódzko dramatyczna, bez hapiendu, nadal kapie.

img_5109.JPG

…A konkurs na najlepszego wloskiego kelnera wygrał ten pan:

toskania.jpg

written by fizia

Apr 26

img_5140.JPG

Oto dwa najbardziej słoneczne zdjęcia z wakacji, oba z Rzymu (było tak gorąco, to musi być piekło latem) Jedno zrobione przez Pana F w kawiarni, gdzie objadłam się nieprzytomnie lodami mlecznymi a drugie na Circus Maximus, gdzie leżeliśmy plackiem przez chwilę, ledwo dysząc. Wypiliśmy morze kawy i zjedliśmy tonę makaronu, zwiedziliśmy Rzym, Sienę (piękna), San Gimingiano (!) i Florencję, wszędzie byliśmy za krótko:)

img_5036.JPG

written by fizia

Apr 10

girls_case.jpg

is this your luggage.com

Powoli kumulujemy, na jedną kupkę zrzucamy to co trzeba zabrać (niewiele ale ile te książki i przewodniki ważą…)

img_4643.JPG

Poszłyśmy z Ludwikiem i Antonim do zatoki na herbatkę, w słońcu grzejąc się przez chwilę (Antoni uprzejmie zachowywał się przyzwoicie dopóki nie skończyłyśmy jeść)

img_4646.JPG

Pogoda cudna, nasze wakacje już oficjalnie rozpoczęte, jutro wyruszamy. W okolicy naszego pierwszego hotelu jest co najmniej piętnaście pizzerii, mamma mia! Z głodu nie umrzemy:)

Niech słońce będzie z Wami! Do zobaczenia wkrótce!

img_4626.JPG

P.S. Gdyby Ktoś się zastanawiał skąd tytuł wpisu: szukając pomysłu wpisałam w googla hasło “pasta” i znalazłam “Pastafarian”. Pastafarianie wierzą, że Wszechświat stworzył Latający Spaghetti Potwór, wygląda to mniej więcej tak:

fsm.jpg

“A few extremist Pastafarians (a specific group called Porfons) believe that the Flying Spaghetti Monster is not one being, but three, and that the Pasta, the Meatballs, and the Holy Sauce, as they are called, are seperate beings.”
[źródło]

Więc, w cokolwiek wierzycie lub nie, wszystkiego smacznego!

30.jpg

local weather

Hi hi.

Tylko mi nie mówcie, że nie znacie jeszcze Flight of the Conchords?!?!

written by fizia

Apr 07

img_4533.JPG

Fizia melduje się. Poza tym, że mnie nie zredukowali, to jeszcze dadzą awans, bezpodwyżkowy, oczywiście, bo cięcia, kryzys i zastój na rynku. Przeszkolona wszerz i wzdłuż połknęłam trzy stanowiska, mnie kazali.

written by fizia